A A A

Wokół gigantycznych nagród (6 mln, 161 tys. w latach 2016-2019 ), które Lucjusz Nadbereżny hojnie przyznaje swoim pracownikom z roku na rok, narosło wiele mitów i legend. Chcąc ocenić rzetelność docierających do nas sygnałów o faworyzowaniu jednych kosztem drugich, postanowiliśmy kolejny raz skorzystać z przysługującego wszystkim mieszkańcom prawa do informacji publicznej i zwróciliśmy się do Prezydenta z prośbą o udostępnienie szczegółowego wykazu nagród w latach 2017-2018.  

Po kilkumiesięcznej, sądowej batalii (magistrat oczywiście konsekwentnie odmawiał nam prawa dostępy do tej informacji), otrzymaliśmy wreszcie satysfakcjonującą odpowiedź. Na początek udostępniamy Wam wykaz z 2017 roku - zgodnie z orzecznictwem tych nagrodzonych, którzy pełnią funkcje publiczne.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim wysokość nagród dla Bogusławy Gduli ówczesnej skarbnik miasta, która otrzymała 92 323 zł nagród oraz naczelnik wydziału Barbabary Popielańskiej 48 292 zł. Tylko dwie pracownice magistratu otrzymały łącznie bagatela 140 tys. zł  nagród !!! Podkreślić należy, że Bogusława Gdula otrzymała ponad 36 tys. nagrody indywidualnej m.in. za prace przy sprawozdaniu rocznym, procedurze absolutoryjnej czy budżecie. Czy nie należy to do podstawowym obowiązków skarbnika? Kolejne dwie osoby za te same prace dostały łącznie niemal 30 tys. zł. Czy w stalowowolskim magistracie nie ma urzędników, którzy opracują podstawowe dokumenty finansowe w ramach swojej pensji? Czy mieszkańcy muszą za to dopłacać niemalże 70 tys. zł?

Dalej - Monika Trela naczelniczka wydziału prawie 20 tyś za zaangażowanie się w swoje obowiązki, Mieczysława Pędlowska naczelniczka wydziału – przeszło 40 tys. zł. Dwóch radców prawnych, którzy pobierają podstawową pensję i dodatki otrzymało łącznie ponad 33 tys. zł nagród. W skład tych wyszczególnionych kwot weszły m.in. nagrody jubileuszowe, które są obowiązkowym składnikiem wynagrodzenia, uregulowanym w ustawie z dnia 21 listopada 2008 roku o pracownikach samorządowych.

NASZ KOMENTARZ:

Nie kwestionujemy zasadności nagradzania pracowników w administracji publicznej. Jak jednak racjonalnie wytłumaczyć aż taką rozrzutność Prezydenta w latach 2016 - 2019, gdy dług miasta lawinowo rósł i praktycznie podwoił się ze 100 do 200 mln złotych?  Jak wytłumaczyć to, że w 2017 roku urzędnicy rzeszowskiego magistratu, który zatrudnia dwukrotnie więcej pracowników, otrzymali aż 3-krotnie mniej?  Jak wytłumaczyć to w obliczu gigantycznego wzrostu zatrudnienia w stalowowolskim magistracie? Czy np. Skarbnik Miasta, który uzyskuje kilkunastotysięczne wynagrodzenie miesięczne, powinna otrzymać ponad 44 tys. zł za realizację zadań, które należą do jej obowiązków? Nadmienimy, że nagrody roczne i dla samorządowców są przyznawane na podstawie konsultacji prezydenta, sekretarza, skarbnika i naczelników, więc nie ma ich uzasadnienia. Czyli jak można się domyśleć są to tajne konsultacje, bez spisanych wniosków. Której osobie damy, a komu nie damy, bo tak nam się podoba? Ocenę tę pozostawiamy mieszkańcom miasta.


SZCZEGÓŁOWY WYKAZ NAGRÓD ZA 2017 ROK PONIŻEJ:

Wspieraj Nas!


Patrzymy na ręce lokalnych władz. Edukujemy oraz działamy na rzecz środowiska i zieleni miejskiej. Przyglądamy się jak wydawane są publiczne pieniądze. Możesz nam pomóc dalej realizować nasze działania, na dwa sposoby: przekazując darowiznę bezpośrednio na nasze konto: 56 1140 2004 0000 3702 7746 6057 z dopiskiem: "darowizna" lub korzystając z szybkich płatności:




Dziękujemy za wsparcie!

Nasze Miasto na Facebooku